Forum Mieszkańców Zabrza  
 
 
 

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat


Modne czy nie modne...
Autor Wiadomość
Sabina 
Starszy forumianin



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 177

Wysłany: Nie 01 Lip, 2007   Modne czy nie modne...

Wydzielenie tematu mody z "bezpieczeństwa..."

..............................................................Savio



Margolcia napisał/a:
Obrzydliwie wyglądają te wiszące fałdy znad biodrówkowych dżinów .


Ja jestem zdania,że "Nie podoba sie to sie nie gapic" Pewna mama nastolatki "przy tuszy" która wyjechała do GB stwierdziła "Moja córka ktora kuliła sie przed wzrokiem ludzi na ulicy tu w naszej kochanej Polsce teraz chodzi w czym chce i jak chce, bo w GB nikt sie nie interesuje cudzym strojem i każdy chodzi jak mu sie podoba. A co was tak denerwuja cudze ciuchy ? A niech sobie kazdy chodzi jak mu sie widzi.
Ostatnio zmieniony przez Savio Wto 03 Lip, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Margolcia 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Maciejów
Posty: 672

Wysłany: Nie 01 Lip, 2007   

Jeszcze do niedawna nasze panie uchodziły za najbardziej elegancko ubrane. Jak tak dalej pójdzie to nasza opinia padnie :cry: Kobiety dbajmy o dobry styl i smak w naszym wyglądzie :loll:
_________________
"One są waszym ubraniem, a wy jesteście ubraniem dla nich"
 
 
     
Romek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Margolcia napisał/a:
smak w naszym wyglądzie
hehe którą moge zjeść bo głodny jestem wiesz Margolcia, ja nadal uważam że nasze kobiety są Eleganckie Zadbane i poruszają "smak" u mężczyzn hihi
 
 
     
lamor 
Obywatel Zabrza


Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 761

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Sabina napisał/a:
A co was tak denerwuja cudze ciuchy ? A niech sobie kazdy chodzi jak mu sie widzi.

Nie denerwuja nas cudze ciuchy. Chodzi o styl jaki ostatnio zapanował wśród młodzieży, a może raczej brak tego stylu. Zero jakiegokolwiek samokrytycyzmu. Jesli wyglądam jak mastodont to ubieram sie tak jak akurat to pasuje do mojej sylwetki a nie tak jak ubiera sie moja szczupła koleżanka czyli w różowe top i dżinsy biodrówki. Jak nas widza tak nas piszą. Troszkę więcej szacunku do siebie i do innych to jest to czego ostatnio zaczyna brakować w naszym społeczeństwie.
 
 
     
Margolcia 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Maciejów
Posty: 672

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Wczoraj oglądałam z koleżanką ciuchy w sklepach i niestety nie znalazłam nic prostego klasycznego. Wychodzi na to, że jeszcze trochę i będziemy ubierać się bezgustownie i jednakowo :scared:
_________________
"One są waszym ubraniem, a wy jesteście ubraniem dla nich"
 
 
     
we_st 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 2357

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Sabina napisał/a:
Ja jestem zdania,że "Nie podoba sie to sie nie gapic"

no tak, częściowo masz rację, ale wytłumacz mi w takim razie co kieruje naszym wyborem ubioru? Za moich czasów dziewczyna dobierała swoje szatki (choć nie było łatwo, bo w sklepach puste półki*) by ładnie wyglądać, zakryć swoje niedoskonałości, czy w końcu podobać się płci brzydkiej. A teraz nawet sobie się co niektóre nie podobają, ale chodzą tak poubierane jak moda nakazuje. To się nazywa snobizm i z dobrym smakiem nie ma to nic wspólnego. O! I to by było na tyle
_________________
 
 
     
Sabina 
Starszy forumianin



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 177

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Margolcia napisał/a:
Jeszcze do niedawna nasze panie uchodziły za najbardziej elegancko ubrane.


Chryste ? :eek: Gdzie??!

Polska ocena juz taka jest. Malostkowa podporządkowana stereotypom. Jestes przy tuszy-masz sie szczelnie zakryc najlepiej w szarawary które cie kompletnie zamaskują. Naprawde obchodzi was cudzy wygląd? czy która z was maja tłuste łydki nosi cale zycie spodnice do ziemi? nie szkoda wam czasu na takie malostki?? Moje cialo jest moje. Juz takie jest, czasami nie da sie go zmienic i jesli chce pokazac tłusty brzuszek-zrobie to. Na plazy tez osoby z nadwaga powinny sie szczelnie owinąc jaka płachta? Bo nie daj Boze jakis esteta zobaczy ich celulit ? Szkoda życia wierzcie mi. Zreszta "ktokoliwiek jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem". Często krytykujemy nie widząc wad u siebie. Teraz jest moda na "Róznosci rózowosci". W latach 80-siatych królowały takze roze i turkusy. I co ? I nic, było mineło. Skoro dziewczyna dobrze sie czuje w rózu niech tak sie ubiera. Nie wszyscy musza chodzic na brązowo-szaro. ja jestem za wolnościa w ubiorze. Nawet bezgusciem* jesli kto sie dobrze w tym czuje.

* bezguscie dla jednych to szczyt mody dla innych. Moda jest umowna.


lamor napisał/a:
Jak nas widza tak nas piszą.


A jesli mnie nie obchodzi cudza opinia?

we_st napisał/a:
ale wytłumacz mi w takim razie co kieruje naszym wyborem ubioru?


Mam sie dobrze w tym czuc. G.. mnie obchodzi opinia większosci facetów i kobiet. Zalezy mi na opini osób które szanuje i lubie. Ale z tym nie ma problemu bo one akceptuja mnie taka jaka jestem
Ostatnio zmieniony przez Sabina Pon 02 Lip, 2007, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Nemo 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 3179

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Sabina, piwko za te teksty :cheers:
_________________
Nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi. / www.nemo1125.blogspot.com
 
 
     
Madziulek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Nie do końca jest tak że skoro moje ciało to mam prawo robić z nim co chcę. Po pierwsze może być dla kogoś niesmaczne musieć patrzeć na wylewający się tłuszcz spod przykrótkiej bluzeczki innego np. pasażera w autobusie. Po drugie należy być wobec siebie krytycznym, gdyż dziewczyny takie myślą iż są najpiękniejsze i najmodniejsze a potem są zdziwnione dlaczego nie mają chłopaka - nieświadomie same siebie krzywdzą. Poznałam w swoim życiu kilka będących przy sobie kobiet, które ze względu na dobrze dobrany ubiór były naprawdę atrakcyjnymi kobietami. Błędnym jest wychodzić z założenia, iż skoro jestem otyła to nie ważne w co się ubiorę i tak będą źle mnie postzregać.
Sabina napisał/a:
lamor napisał/a:
Jak nas widza tak nas piszą.
A jesli mnie nie obchodzi cudza opinia?

Niestety tak już jest skonstruwany ten świat iż ma to znaczenie czy się nam to podoba czy nie, chociażby przy kandydowaniu na jakieś stanowisko pracy, zwłaszcza wiążące się z pracą z klientem.
 
 
     
Sabina 
Starszy forumianin



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 177

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Madziulek napisał/a:
gdyż dziewczyny takie myślą iż są najpiękniejsze i najmodniejsze.


LoL Madziulek umie czytac w cudzych myslach :woo:

Madziulek napisał/a:
które ze względu na dobrze dobrany ubiór były naprawdę atrakcyjnymi kobietami.


Gorzej jak już przy tym szcześliwie upolowanym facecie rozebrały. Czar prysł ?
Ostatnio zmieniony przez Sabina Pon 02 Lip, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Madziulek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Sabina, nie potrafię czytać w cudzych myślach, ale jesli tak chodzą ubrane tzn że uważają się za dobrze ubrane.

Nie nie prysł bo nie o to chodzi. Nie wiem czy wiesz ale pierwszych kilka sekund jest ważne przy spotakniu z nową osobą, w związku z tym bez wątpienia duże znaczenie ma wygląd zewnętrzny, bo przeciez trudno w tym czasie mówić o poznaniu charakteru.
 
 
     
alfa147 
Mieszkaniec Zabrza


Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 205

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Matko!!!!! Czytając ten temat wpędzam się w kompleksy. Po urodzeniu mojego synka zostało mi co nieco kilogramów a mimo to nie rezygnuje z ukochanych biodrówek. Fałdkę mam i pewnie już tak zostanie, nic na to nie poradzę. Zastanawiam się jednak po przeczytaniu tych postów czy może kogoś ta moja fałdka nie drażni :-)

Tępe podążanie za modą uważam za gorsze niż brak gustu. Każdy powinien ubierać się tak jak lubi, jak jemu się podoba a nie pod widownię. A jak kogoś to razi.... nie patrzeć albo spojrzeć dokładnie w lustro na samego/samą siebie.
 
 
     
we_st 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 2357

Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Sabina napisał/a:
we_st napisał/a:
ale wytłumacz mi w takim razie co kieruje naszym wyborem ubioru?


Mam sie dobrze w tym czuc. G.. mnie obchodzi opinia większosci facetów i kobiet. Zalezy mi na opini osób które szanuje i lubie. Ale z tym nie ma problemu bo one akceptuja mnie taka jaka jestem

Ok, ja się dobrze czuję w dresiku, a latem w bardzo krótkiej spódniczce. Ale jakoś nie wychodzę tak ubrana poza swój ogródek. I trudno mi uwierzyć, że dziewczyna dobrze się czuje, gdy tłuszcz zewsząd jej wypływa. Tego mi nie wmówisz.
A biodrówki też noszę, ale zawsze zakładam szersze bluzeczki, by zakryć to, co nie powinno wystawać. Wtedy dobrze się czuję.
 
 
     
Madziulek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 02 Lip, 2007   

Oj alfa147, wiem jak wyglądasz i ta fałdka to przesada poza tym piszemy tutaj (a przynajmniej ja takie kobiety miałam na mysli) które mają znaczącą nadwagę jeśli nawet nie otyłość a ubierają się w ciuchy rozm 38 bo to modne i nie powiesz mi chyba że jej w tym wygodnie i dobrze się w tym czuje skoro wszystko się jej wpija w ciało. Walory należy uwydatniać a wady zakrywać, a nie na odwrót.
Tak ja również z pewnością nie raz popełniłam błąd w ubiorze ale nigdy nie do tego stopnia by ktoś patrząc na mnie czuł niesmak.
 
 
     
Nemo 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 3179

Wysłany: Wto 03 Lip, 2007   

Chyba za bardzo odeszłyście od tematu. Proponuję aby jakiś moderator zrobił z tego temat np. "Ach ta dzisiejsza młodzież ! " 8)


... done ...
.......Savio
_________________
Nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi. / www.nemo1125.blogspot.com
Ostatnio zmieniony przez Savio Wto 03 Lip, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
.



    

   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum Mieszkańców Zabrza istnieje od 2005 roku
Admin: rutek & tylda.info
© 2005-2013 wszelkie prawa zastrzeżone