Forum Mieszkańców Zabrza  
 
 
 

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat


Rybka zwana...Pangą!
Autor Wiadomość
RED 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Helenka
Posty: 3589

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   Rybka zwana...Pangą!

Panga!
Znacie taką rybę? Ja owszem miałem ja dziś na obiad-chyba 3 raz już. Ale mnie coś zaciekawiło…co to za ryba, skąd, itd. Zacząłem szukać, szperać i znalazłem owszem różne info…Oto co mnie przeraziło z jednej ze stron www! I już postanowiłem...Nie wezmę już tej ryby do ust…Przeczytajcie proszę!
Ponoć…
„…Francuski kanał M6 wyemitował poświęcony jej reportaż - Francuzi też zadają sobie pytanie co to za jedna. A może zwłaszcza Francuzi - oni są przecież przyzwyczajeni do tego, że wszystko ma swój rodowód i to rejestrowany skrupulatnie od wieków, a teraz potwierdzony przez UE.
Tymczasem nikt w Europie nie widział nawet pangi w całości!

We Francji kilogram przeciętnej ryby kosztuje 20 EUR. Panga jest o połowę tańsza. U nas panga jest po około 16 zł, a w Wietnamie po 1,5 EUR. Jeden z największych wietnamskich pośredników w handlu pangą zarabia miesięcznie 450 tys EUR. Tak, pół miliona euro co miesiąc.

Panga, którą w coraz większych ilościach sprowadza się do Europy pochodzi z Wietnamu, a dokładnie z Mekongu. Jeśli żyje w stanie naturalnym, samice rok w rok płyną w górę rzeki, aby tam złożyć ikrę. Niestety, ta "góra rzeki" leży poza granicami Wietnamu, więc z ekonomicznego punktu widzenia, to dla Wietnamczyków cios. Dlatego zakładają masowo sztuczne hodowle - na mniejszą skalę (interesy rodzinne) lub na większą (hodowle i przetwórnie zatrudniają tysiące osób, a będą jeszcze większe). Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową. Umieszczone w niewielkich basenach pangi rosną w potwornym ścisku - wyglądało to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji.
Aby w ciągu 6 miesięcy ryby zyskiwały 1,5 kg mięsa karmi się je specjalnymi granulkami - składa się na nie mączka rybna (importowana z Peru), witaminy, ekstrakt soi i manioku. Podrośnięte ryby łowi się ręcznie, przekłada do ażurowych koszy i na małych motorkach, jak tylko szybko się da, przewozi na stateczki ze zbiornikami wody, skąd ryby płyną, już nie o własnych siłach, do przetwórni. Dalej następuje standardowa droga - filetowanie, mrożenie, pakowanie, transport do Europy.

Póki co, UE nie zakwestionowała metod hodowli. Szacuje się, że w przyszłym roku import pangi wzrośnie dwukrotnie. Naszym rodzimym rybom, takim jak np. dorsz, grozi wyginięcie (zostały przełowione, lub są łowione niewłaściwymi sieciami, które zgarniają też małe osobniki, a nie powinny), a więc ich ceny rosną. Już Wietnamczyków w tym głowa, abyśmy pangi mieli pod dostatkiem”.
Co o tym wszystkim sądzicie? Nadal macie ochotę na tą rybkę? Bo ja już ZDECYDOWANIE NIE!!
Pozdrawiam
_________________
Święty Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Św. Piotrowi.
 
 
     
Kox 
Obywatel Zabrza


Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 1913

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   

ja dzisiaj miałem kolejny raz ja na obiad,bardzo dobra.Co do metod hodowania,to samo można napisać o kurach stłoczonych w kurnikach,gęsiach tuczonych,świniach i wszystkim innym co człowiek hoduje zeby sprzedać.Nie można popadać w paranoje,przecież teraz jest wszystko "sztuczne" od modyfikowanych genetycznie pomidorów po własnie ryby ;) jedyne co mnie ciekawi jak ta ryba wygląda musze poszukać jakiejś fotki
 
 
     
RED 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Helenka
Posty: 3589

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   

..."Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową"

A to w/w?? Hmmm.
A ponoć w niektórych sklepach jest info, że owej ryby nie mogą jeść kobiety w ciąży. Więc...
_________________
Święty Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Św. Piotrowi.
Ostatnio zmieniony przez RED Śro 21 Lut, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Kox 
Obywatel Zabrza


Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 1913

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   

prawdy sie pewnie nigdy nie dowiemy :wink: kto wie czy tego nie napisał jakiś hodowca karpii ;) )))
 
 
     
RED 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Helenka
Posty: 3589

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   

Info było w TV francuskiej...No ale kto wie jaka jest prawda! No ale na 100% ryba z Dalekiego Wschodu-a to już daje wiele człowiekowi do myslenia. Mało to u nas w Bałtyku ryb pływa? Hmmm... ;)
_________________
Święty Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Św. Piotrowi.
 
 
     
stAn 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: spoza Kraju
Posty: 741

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   

jesli jesz mieso to na twoim miejscu nie przejmowalbym sie hormonami w jakiejs rybce. kazde mięso jest naszpikowane teraz hormonami oraz różnymi srodkami poprawiajacymi wyglad, smak, przedluzajacymi trwalosc. mamy teraz czasy przemyslowego chowu, wiekszosc krow w zyciu trawy nie widzalo, a zycie maja krotkie bo dzieki hormonom rosna szybko jak koksiarze na silowni.

czyli jesli w ostatnich latach jadles jakies mieso i nic ci nie jest to tym bardziej zawartoscia rybki nie masz sie co przejmowac.
 
 
     
Kox 
Obywatel Zabrza


Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 1913

Wysłany: Śro 21 Lut, 2007   

a może Red sie boi że w ciąże zajdzie :P :P
 
 
     
wolff 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 1323

Wysłany: Czw 22 Lut, 2007   

To nie tak jak nam się wydaje. Prawdą jest że wszystkie sztuczne hodowle i to nie tylko ryb stosują wszelkiego rodzaju modyfikowane pasze poprawiające przyrosty oraz np antybiotyki chroniące przed różnego rodzaju chorobami. Jednak hodowle z europy mają określone normy i proporcje ściśle przestrzegane przez hodowców. Każdą partię mięsa przed sprzedażą muszą poddać odpowiednim badaniom na zawartość tych specyfików bo inaczej towar nie zostanie dopuszczony do sprzedaży.
Zupełnie inaczej ma się hodowla ryb w takich krajach jak Wietnam, Thajlandia, Indonezja itp. Tam żadne normy nie obowiązują lub są wielokrotnie wyższe od tych obowiązujących w Unii. Jenak certyfikaty wydawane przez tamtejszych ichtiologów i służby weterynaryjne są u nas obowiązujące i nie podlegają weryfikacji. Do sprzedaży trafiają więc importowane tusze rybne z zawartością antybiotyków wielokrotnie przekraczającymi nasze europejskie normy. Czym grozi takie wieloletnie spożywanie antybiotyków zawartych w produktach to mniej więcej wiemy i mozemy wyrokować uodpornienie na nie i brak reakcji w przypadku chorób które nękają naszą cywilizacją w obecnych czasach. Co do produktów modyfilowanych genetycznie nikt nie jest w stanie powiedzieć jaki to będzie miało wpływ na następne pokolenia, może żadnych a może ogromne? Tylko od nas samych zależy czy zaryzykujemy i będąc świadomi zagrożeń będziemy spożywać tego typu pożywienie czy też wręcz odwrotnie, całkowicie zrezygnujemy z niej.
Małe ilości spożywane od czasu do czasu napewno nam nie zaszkodzą co innego jeżeli stało by się to naszym podstawowym menu. Ja, świadom tych zagrożenień nie odmawiam sobie pangi raz na jakiś czas, bo mi po prostu smakuje :-)
_________________
http://www.przewodnik.um.zabrze.pl/sciezka,60781
 
 
     
twardy
[Usunięty]


Wysłany: Pią 23 Lut, 2007   

RED napisał/a:
..."Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową"


a jesz polską, sklepową szyneczkę ? tak ?
to też przestań. nie jest tajemnicą ich pikowanie od małego antybiotykami, sterydami i innym szajsem zeby rosły szybko i nie zdychały. Karma tez jest ''ciekawa'' ale podaruję szczegułów bo ktos mógłby spawika ulepić na monitor :)

RED, RED, musiałbyś chyba tylko wodę pić i trawę jeść, żeby ustrzec się takich ciekawych praktyk :)

PS: nie - nie jestem wega ani żadnym tam takim. Jem mięcho w ilościach półhurtowych. Chyba że żona zrobi zupę .... :yay:
 
 
     
RED 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Helenka
Posty: 3589

Wysłany: Pią 23 Lut, 2007   

No ja tylko cytowałem fragment, który znalazłem w sieci...a który był pokazany w TV. Jednak na wschodzie wszystko jest możliwe. Oczywiście nie wątpię, ze wędlinki i inne smakołyki śa faszerowane podobnymi ustrojstwami...ale czy aby moczem?? ;) Hmmm...Tylko to mnie zastanawia-nic poza tym. Pozdrawiam :)
_________________
Święty Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Św. Piotrowi.
 
 
     
we_st 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: spoza Zabrza
Posty: 2357

Wysłany: Pią 23 Lut, 2007   

twardy napisał/a:
musiałbyś chyba tylko wodę pić i trawę jeść,

taaaa, wodę tylko ze źródeł pochodzenia głębinowego a trawę chyba z wysokogórskich hal
_________________
 
 
     
Nemo 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Centrum
Posty: 3179

Wysłany: Pią 23 Lut, 2007   

RED napisał/a:
ale czy aby moczem??
a wiesz jak się robi kaszankę? 8)
_________________
Nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi. / www.nemo1125.blogspot.com
 
 
     
RED 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Helenka
Posty: 3589

Wysłany: Pią 23 Lut, 2007   

Nie jadam kaszanki, salcesonu, ani żadnych podrobów. ;)
_________________
Święty Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Św. Piotrowi.
 
 
     
buczek21 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Zaborze
Posty: 543

Wysłany: Pią 23 Lut, 2007   

RED,
teraz to nie 17 wiek...ze wszytko rosło jak chciało :wink:
Jak cie obrzydza ta panga...To nie chcesz wiedziec ile chemi jest w warzywach,owocach...
Rolnik"jak dobrze poleje chemią wieczorkiem ogóreczki,to az słychac jak rosna" :yay:
 
 
     
Margolcia 
Obywatel Zabrza



Dzielnica miasta: Maciejów
Posty: 672

Wysłany: Sob 24 Lut, 2007   

Ja tam zajadam wszystko co mi smakuje. Ten opis hodowli rybki z pewnościa mnie nie zniecheci ani mojej rodziny :roll:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
.



    

   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum Mieszkańców Zabrza istnieje od 2005 roku
Admin: rutek & tylda.info
© 2005-2013 wszelkie prawa zastrzeżone